Posted in Sztuka prezentacji on czerwiec 29, 2009

pierwsze wrażenie

Wiele osób nie docenia i nie zdaje sobie sprawy z wagi pierwszego wrażenia. Przykładowo, wrażenie jakie wywrzemy na szefie podczas rozmowy kwalifikacyjnej jesteśmy później, w przeważającej części wypadków, w stanie zmienić w niewielkim stopniu. Dlatego musimy potrać się o to i dołożyć starań, aby w takim wypadku zaprezentować się z jak najlepszej strony na rozmowie kwalifikacyjnej. W tym artykule poruszony jest temat pierwszego wrażenia i jego dużego znaczenia. Zapraszamy do zapoznania się z ciekawymi informacjami na ten temat.




Nierzadko słyszy się, że pierwsze wrażenie jest wyjątkowo ważne i że można je zrobić tylko raz. Postanowiłem przyjrzeć się nieco bliżej temu zagadnieniu i rzucić na nie nieco światła.



Myślę, że warto zastanowić się jakie są przyczyny tego, że oceniamy innych ludzi i przypisujemy im pewne cechy charakteru w czasie kilku pierwszych sekund od nawiązania kontaktu. Efekt pierwszego wrażenia sprawia, że od razu wyrabiamy sobie pewną opinię, przy której później uparcie trwamy. Bo przecież niewielu z nas lubi zmieniać zdanie.



Dlaczego oceniamy na podstawie pierwszego wrażenia?

Interesuję się trochę teorią ewolucji i z tego punktu widzenia umiejętność szybkiej oceny drugiej osoby wydaje się być bardzo dobrze uzasadniona. W zamierzchłej przeszłości, kiedy ludzie żyli jeszcze w jaskiniach, zdolność szybkiej oceny i interpretacji tego czy spotkany osobnik ma wrogie zamiary czy nie decydowała o przetrwaniu. Jaskiniowiec musiał już na pierwszy rzut oka zinterpretować daną sytuacjię i od razu zareagować. Tak wiec tysiące lat temu umiejtność oceny na podstawie pierwszego wrażenia decydowała o przeżyciu.



Jak jest dzisiaj?

W życiu codziennym dysponujemy ograniczonym czasem. To, że oceniamy innych pobieżnie i powierzchownie bardzo ułatwia nam normalne funkcjonowanie. Pamiętam ciekawe doświadczenie, w którym pokazano studentom fragment odręcznego rysunku. Przedstawiał on coś co przypominało naszkiciowany fragment trąby słonia. Dziewięćdziesiąt pięć procent studnetów napisało, że rysunek to na pewno trąba słonia a niektórzy nawet dorysowali głowę i tułów zwierzęcia. Podobnie i my na podstawie pierwszego wrażenia jakie zostanie na nas wywarte przez nowopoznaną osobę “dorysowujemy” sobie mentalnie cechy jej charkateru i usposobienia. Gdy zaszufladkowujemy nową osobę, mamy już pewne wyobrażenie na jej temat i wyrabiamy sobie opinię, która w gruncie rzeczy oparta jest na imaginacji i na tym, że nasz umysł odnajduje w swoich zasobach gotowy szablon, który będzie pasował do wizerunku jaki reprezentuje analizowany człowiek.



Co mam dokładnie na myśli mówiąc o szablonach?

Każdy człowiek ma zakodowane w swoim umyśle pewne gotowe szablony, w które ubieramy mentalnie osoby ze swojego otoczenia.



Kogo widzisz przed oczami gdy słyszysz:


- Bogacz

- Biedny

- Prezes

- Student

- Profesor

- Piłkarz

- Akwizytor

- Hydraulik

- Profesjonalista

- Doradca finansowy



Na pewno masz pewien obraz każdej z tych osób, jak wyglądają, zachowują się. To są właśnie twoje prywatne szablony.



Twoje mentalne szablony zostały ukształtowane przez środowisko w jakim się wychowałeś. Większość ludzi, dużą część wiedzy o świecie czerpie z telewizji, od rodziców, kolegów i ze szkoły. Stąd też, każdy z nas żyje w pewnego rodzaju własnym świecie, widzianym i odbieranym przez pryzmat filtrów jakie zaszczepione zostały przez otoczenie. Efekt pierwszego wrażenia polega na szybkim umieszczeniu osoby, którą poznajemy do określonej szuflady w szafie własnych wyobrażeń.






Pozdrawiam,

Paweł Lenar



PS.

Jeśli interesujesz się sztuką prezentacji odwiedź moją stronę i zapisz się na darmowy biuletyn: www.SekretyPrezentacji.pl